Drużyna harcerska

Jak niektórzy wiedzą należę do 172 BDH (Białostockiej Drużyny Harcerskiej). Drużyna ta jest dla mnie drugą rodziną. Wyjeżdżamy z nią np. na obozy, biwaki lub zimowiska, na których możemy zdać na różne sprawności, dowiedzieć się dużo różnych rzeczy, a także poznać innych harcerzy. Każda drużyna ma swoje barwy, nasze to żółty i chabrowy.zdj. 5

Gdy poszłam na pierwszą zbiórkę na początku, byłam nastawiona bardziej negatywnie niż pozytywnie, lecz na drugim spotkaniu byłam pewna, że chcę tu zostać.

Niektórzy myślą, że harcerstwo to strata czasu – ja osobiście mam zupełnie inne zdanie. Kiedyś spotkałam się z taką sytuacją, że gdy szłam po chodniku w mundurze, podeszła do mnie pewna dziewczyna i zapytała czy naprawdę chce mi się na to marnować czas, przecież mogłabym spokojnie siedzieć w domu i rozmawiać ze znajomymi przez telefon. Cóż, nie rozumiem takiej postawy – harcerstwo to dla mnie jedna wielka przygoda. Czasami uczymy się sprawności, czasami dostajemy pagony, a czasami składamy przysiężenia harcerskie. Według mnie chodzenie na zbiórki nie jest marnowaniem czasu, ponieważ na nich możemy dowiedzieć się więcej, niż leżąc w domu na łóżku i rozmawiając z kimś przez telefon.
zdj. 6 (1)

Bardzo się cieszę, że mogę chodzić na zbiórki akurat właśnie tej drużyny, gdyż sprawia mi to taką samą przyjemność jak granie na pianinie lub fotografowanie.
Agata Grycuk, kl.VI

Żywe patyki?! Kto to taki? PATYCZAKI!

Nigdy nie przypuszczałam, że zajmę się hodowlą owadów. No bo jak można fascynować się owadami? Otóż wbrew pozorom, patyczaki to bardzo ciekawe i…miłe zwierzęta domowe. IMG-20170112-WA0004_resized

Patyczaki to śmieszne stworki, które wyglądają jak kilka cienkich, połączonych ze sobą patyków. Zostały sprowadzone do Polski z południowego Wietnamu i Indii. Miewają naprawdę bardzo zabawne zachowania, na przykład gdy delikatnie dmuchniesz na patyczaka, to zacznie się on bujać jak gałązka na wietrze. Z kolei podczas wyjmowania go z terrarium, zaczyna on wymachiwać przednimi odnóżami, udając groźniejszego i większego (tak naprawdę jest zupełnie bezbronny). Można na nie patrzeć i się śmiać całymi godzinami! Obserwację należy przeprowadzać wieczorem, ponieważ są to zwierzęta, które ożywiają się nocą. Wtedy szukają pożywienia i jedzą bezdźwięcznie, nikogo nie obudząc, chyba że kota, który ma świetny słuch. 🙂 W ciągu dnia patyczaki zwykle są w katalepsji, czyli siedzą lub wiszą na gałązkach zupełnie nieruchome.

Hodowane często ptaszniki czy modliszki posiadają jad obronny i używają go w sytuacjach zagrożenia. Patyczaki nie mają takiej obrony (chociaż niektóre ich gatunki potrafią np. wydzielać zapach lub szeleścić), więc trzeba na nie uważać, ponieważ nie umieją zasygnalizować bólu czy stanu zagrożenia. Można je bez problemu wziąć na rękę, a są bardzo ufne i przyjazne do człowieka. Wyglądają bardzo efektownie i na pewno zaskoczysz nimi swoich znajomych.

Jak opiekować się patyczakami?

Utrzymanie patyczaków jest niewiarygodnie tanie i proste. Można je hodować nawet wtedy, gdy nie ma się zbyt wiele czasu na codzienną opiekę nad pupilem. Owady te powinny mieć terrarium (lub akwarium) z dobrą wentylacją. Raz dziennie należy spryskać terrarium wodą, by podwyższyć wilgotność niezbędną do prawidłowego przejścia wylinki (czyli zrzucenia skóry) i pozwolić patyczakom się napić. Najbardziej higienicznym podłożem są ręczniki papierowe, ale można też używać kory kokosowej lub torfu, wtedy terrarium będzie wyglądało atrakcyjniej. Należy uważać, by nie przesadzić ze spryskiwaniem terrarium, bo może pojawić się pleśń. Do terrarium trzeba też włożyć kilka patyków, żeby owady miały na czym siedzieć i wspinać się.
IMG-20170112-WA0003_resized
Patyczaki tolerują wiele rodzajów pokarmu, jedzą m. in. liście jeżyny, maliny, dębu, poziomki, truskawki, bluszczu, ligustru, róży, pietruszki i trzykrotki. Bardzo ważne jest by nie karmić ich sałatą, ponieważ jest ona pryskana środkami owadobójczymi, więc możemy dopuścić do śmierci naszych owadów, ale jak najbardziej można dawać je żywić sałatą wyhodowaną we własnym ogrodzie.
Teraz pozostaje pytanie: czym karmić naszych podopiecznych w okresie zimowym? Terraryści mają na to swoje sposoby – można na przykład liście zebrane latem zamrozić, ale one dość szybko wysychają. Inną alternatywą, którą stosuję ja, jest kupno ziół takich jak melisa i bazylia w supermarkecie.

Patyczaki też mają dzieciaki

Moje patyczaki, po przejściu kilku wylinek, stały się dorosłe i zaczęły składać jaja. Z jajeczek po 2 miesiącach inkubowania (na wilgotnej gazie w plastikowym pojemniczku) wykluły się maluchy! Jako że patyczaki mogą rozmnażać się bez udziału samców (czyli partenogenetycznie), wykluły się tylko samiczki. Nimfy są bardzo malutkie, bo po wykluciu się mają ok. 1 cm długości (dorosłe patyczaki mają ok. 14 cm z przednimi nogami). Są naprawdę urocze, choć tak małe i cienkie, że czasem ciężko je dostrzec w terrarium 🙂

Hoduję również straszyka australijskiego, który jest naprawdę pięknym choć trudniejszym w hodowli patyczakiem przypominającym suche liście. Straszyk jest całkowicie niegroźny, choć jego podniesiony odwłok bardzo przypomina ogon jadowitego skorpiona Jest moim pupilem, i nie tylko moim, bo lubi go cała rodzina. Często wyjmujemy go z terrarium, karmimy z ręki listkami. Raz nawet musiałam mu pomóc w zrzuceniu skóry, ale to już zupełnie inna opowieść…

Natalia Kowalewska, kl. VI

O „Osobliwym domu pani Peregrine”…

Jakiś czas temu w kinach ukazał się film „Osobliwy dom pani Peregrine” na podstawie książki o takim samym tytule. Nie zdążyłem go niestety obejrzeć, więc postanowiłem sięgnąć po książkę. Lektura ta tak mnie wciągnęła że z zapartym tchem przeczytałem całą serię składająca się z trzech części „Osobliwy dom pani Peregrine”, „Miasto Cieni” oraz „Biblioteka Dusz”. Chciałbym przedstawić pokrótce streszczenie pierwszej części wydanej w 2011 roku. Opowiada ona historię chłopca o imieniu Jacob, który mieszka wraz z rodzicami w Ameryce. Pewnego dnia na oczach chłopca w ogródku umiera jego dziadek, który uważany był przez wszystkich za chorego psychicznie. Zdążył on jednak przekazać wnukowi informacje, których bohater długo nie mógł zrozumieć. W tym samym momencie w zaroślach ukazała się nagle przerażająca twarz potwora, któremu z ust wychodziły długie macki. To był dopiero początek przygód głównego bohatera.osobliwy_dom_pani_peregrine01

Jacob zawiadamia policje i rodziców o tym ze jego dziadek został zamordowany przez dziwną, przerażającą postać, ale nikt nie daje mu wiary. Po jakimś czasie chłopiec zostaje zapisany do psychologa, z którego pomocą stara się zrozumieć, kim był potwór i co miał na myśli dziadek, mówiąc przed śmiercią „Jedź na wyspę”, „Znajdź Ptaszysko w pętli po drugiej stronie grobu starca, trzeci września 1940 roku”, a dalej wspominał o jakimś sierocińcu.

W niedługim czasie Jacob dowiaduje się, że w roku, o którym wspominał dziadek Niemieckie wojska zrzuciły bombę na wyspę u wybrzeżu Walii. Nie daje to spokoju naszemu bohaterowi i postanawia on dowiedzieć się, co wydarzyło się na wyspie. Wybrał się tam wraz ze swoim ojcem. Gdy dotarli na miejsce i rozpakowali swoje rzeczy w wynajętym pokoju Jacob wyszedł do miasta, aby popytać ludzi na temat sierocińca. Pewien handlarz opowiedział mu, że w czasie wojny był tam dom sierot, w którym mieszkały bardzo dziwne dzieci. Prowadziła go właśnie pani Peregrine. Mieszkańcy miasteczka bali się tego miejsca i krążyły na jego temat różne tajemnicze opowieści. Dzieci sprzedawcy zaprowadziły go nad bagno dzielące miasto z sierocińcem. Dalej musiał pójść sam, nikt nie odważył się mu pomóc. Gdy doszedł na plac sierocińca znalazł bardzo stary opuszczony ogromny dom. Wszedł tam z lekkim strachem, parter okazał się kompletnie zniszczony, ściany były bardzo mocno spalone. Jednak przez zniszczone ściany prześwitywały jeszcze wzory tapet. Gdy wszedł na pierwsze piętro, wyglądało tam o wiele lepiej, nie było widać żadnej spalenizny. Wszedł na długi korytarz z kilkoma drzwiami, a gdy otworzył pierwsze z nich, od razu domyślił się, że to pokój jego dziadka. Znalazł tam kufer, który próbował otworzyć, lecz mu się nie udało. Chciał zrzucić go ze schodów, lecz gdy tylko dotknął podłogi od razu zrobiła się w niej dziura i skrzynia runęła do piwnicy, gdzie następnie zbiegł chłopiec. Gdy się rozejrzał zobaczył na półkach obrzydliwe słoiki z sercami i innymi wnętrznościami. Podszedł do rozbitej skrzyni, przy której leżały dziwne zdjęcia. Po kilku minutach nagle usłyszał głosy z głębi domu, które wołały Abe’a. Bohater na początku nie wiedział o kogo chodzi, lecz po chwili domyślił się, że ktoś woła jego dziadka, Abrahama Portmana. Nagle pojawiła się jakaś nieznana postać, która w następstwie uciekła uciekała, lecz Jacob od razu pobiegł za nią. Gonitwa doprowadziła go do grobowca, za którego drzwiami było miasteczko tyle, że wiele lat wcześniej. Uciekinierem, a raczej uciekinierką okazała się dziewczyna, która chwyciła go i zabrała pod ścianę jakiegoś budynku, trzymając nóż pod jego gardłem. Wypytywała go o to kim jest, skąd jest i dlaczego ją ścigał… Po wyjaśnieniach Jacob usłyszał inny głos męski, lecz ciągle nikogo nie widział. Dopiero po jakimś czasie domyślił się, że to niewidzialny chłopiec ze zdjęć dziadka. Po krótkiej rozmowie postanowili pójść do „Ptaszyska”. Nazywano tak panią Peregrine. Dotarli oni do sierocińca, lecz tym razem wyglądał on o wiele lepiej niż przedtem. Jacob dowiedział się, jaką tajemnicę skrywał jego dziadek. Okazało się, że nie był on chory psychicznie, lecz był „osobliwy” jak wszystkie dzieci w tym sierocińcu. Być osobliwym znaczy tyle, co potrafić coś, czego nikt inny nie umie.

Dom dziecka po chwili wyglądał jak nowy, ponieważ Jacob znalazł się w „pętli”, która zatrzymuje czas. Jacob poznał nowych przyjaciół osobliwców, z którymi chętnie spędzał czas. Po kilku dniach na wyspie zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Właściciel Muzeum Historii wyspy został wyłowiony martwy z wody, a owce rolników zaczęły znikać. Chłopiec wraz z przyjaciółmi odkryli, że na wyspie znalazł się głucholec oraz upiór, którzy szukają ‚ymbrynek’ (właścicielek sierocińców dla osobliwców). Dowiedział się również, że sam jest osobliwy jak inni, a jego osobliwością było widzenie głucholców. Jacob z trudem pokonał jednego z tych stworów, a gdy wrócili do sierocińca ich ymbrynka Pani Peregrinee została porwana przez inne upiory, które znalazły się na wyspie. Przyjaciołom udaje się ją uratować. Dzieci po czasie dowiedziały się, że upiory chcą stworzyć machinę, która przekształci ich w osobliwców, a co za tym idzie będą mogły zawładnąć światem. Wyruszają więc w wielką podróż, aby powstrzymać upiorów i odnaleźć resztę porwanych ymbrynek. To dopiero początek przygód Jacoba i jego przyjaciół. Czy uda im się uratować świat i inne ymbrynki? Polecam bardzo przeczytanie całej serii „Osobliwy Dom Pani Peregrine”.

Krzysiek Grabowski, kl. VI

Zespół z Old Trafford

W 1878 roku zostaje założony zespół Manchester United. Pierwotnie nazywał on się Newton Heath LYR Football Club. W roku 1902 zespół ten był bliski bankructwa, przez to zmienił nazwę na Manchester United. Towarzyszy ona nam aż do dzisiaj i każdy fan futbolu powinien znać ten zespół.normal_2087271588

Niestety w historii Manchesteru United pozostała pewna tragedia, katastrofa w Monachium. Zima, 6 lutego 1958 roku. Zespół startuje z lotniska w Monachium, jednak samolot nie może wzbić się w powietrze. Przejeżdża przez barierki ochronne i wjeżdża w budynek. W katastrofie śmierć poniosło 23 pasażerów, w tym 8 piłkarzy – Geoff Bent, Roger Byrne, Eddie Colman, Duncan Edwards, Mark Jones, David Pegg, Tommy Taylor i Billy Whelan. Kilkunastu innych pasażerów zostało rannych.

Jednak klub zdołał się podnieść i zrobił najlepszy ruch, jaki tylko mógł. W 1986 roku Manchester United objął trener, Sir Alex Ferguson. On oto został legendą tego zespołu – prowadził takie gwiazdy, jak Cristiano Ronaldo czy Peter Schmeichel. Duński bramkarz, który wykazywał się refleksem i umiejętnościami bramkarskimi. Alex Ferguson pozostał legendą, ponieważ pełnił funkcję trenera Manchesteru United przez 27 lat.

Najlepszym strzelcem zespołu był Sir Bobby Charlton, który strzelił dla tego zespołu aż 249 bramek. W dzisiejszym Manchesterze najlepszym strzelcem jest Zlatan Ibrahimovic, który strzelonych goli ma 17.

Po odejściu Fergusona zespół przejął David Moyes, niestety zespołem kierował on tylko rok. Niestety nie sprawował się on dobrze na miejscu menadżera. W roku 2014, zespół po krótkim epizodzie Davida Moyesa przejął Luis Van Gaal, holenderski trener, który stawia na rozwój młodej krwi Manchesteru. W zespole tym pełnił funkcję menadżera tylko przez dwa lata.

Przejdźmy do dzisiejszych czasów, gdzie terenerem zostaje Jose Mourinho. Wiadomo było, że chce on wzmocnić zespół i sprowadzić nowych zawodników. Zrobił to, transfery Manchesteru to na przykład:
Zlatan Ibrahimovic – (0$ – koniec kontraktu)
Henrikh Mkhitaryan – (42 000 000$)
Paul Pogba – (105 000 000$)

Na szczęście historia Manchesteru trwa nadal i ciekaw jestem, jak potoczą się jego dalsze piłkarskie losy.

Maciej Domalewski, kl. VI

Taniec – my life!

Każdy człowiek ma jakieś pasje, a przynajmniej powinien je mieć, ponieważ dają one poczucie szczęścia i spełnienia. Moją prawdziwą pasją jest taniec, a dokładnie disco dance, czyli szybki i energiczny taniec do remixów znanych utworów, ale podobają mi się też inne style tańca. Stylów tańca jest wiele: jazz, hip-hop, balet, taniec współczesny, disco dance, taniec towarzyski i dużo więcej! Każdy z nich jest inny, np.:

• jazz – to wolny lecz techniczny taniec. Jest w nim dużo obrotów i skoków,
• hip-hop – to energiczny taniec najczęściej do muzyk rapowych,
• balet – to inaczej taniec klasyczny. Jest miękki i delikatny,
• disco dance – to wysiłkowy taniec do szybkiej muzyki,
• taniec towarzyski – to taniec w parze dla chłopca i dziewczynki.

Idea tańca zaczęła się dawno temu. Ludzkość wymyśliła pierwsze tańce w celach religijnych – poprzez poruszanie się w rytm muzyki chciano oddać chwałę swoim bogom. Najpierw tańczono do bębenków i innych prostych instrumentów. Gdy jednak ludzie wynaleźli harfy, organy i inne średniowieczne instrumenty, zaczął się taniec klasyczny pełen wolnych i delikatnych ruchów. Następnie taniec był wykorzystywany w przedstawieniach i podczas występów. Wraz ze zmianami w muzyce, zmieniał się także taniec. W dzisiejszych czasach muzyka jest bardziej energiczna, a choreografia bardziej skomplikowana.bn

Aktualnie ludzie, którzy tańczą zawodowo, zbierają się w grupach. Razem ćwiczą układy taneczne, jeżdżą na festiwale oraz turnieje. W układach grupowych wszyscy znają swoje miejsce i rolę. Są zgrani, ale to głównie zasługa trenera i jego zaangażowania w prowadzeniu zespołu. To trener zarządza całą pracą zespołu, ustala wszystkie szczegóły w tym m.in: choreografię, podkład muzyczny, nazwę, skład, styl tańca oraz oczywiście terminy prób.
Taniec to nie tylko wymachiwanie rękoma i nogami. To także skomplikowane i widowiskowe akrobacje, skoki szpagatowe, piruety (czyli obroty) oraz emocje, dzięki którym można pokazać panujący na scenie nastrój. Często dla wzbogacenia choreografii tancerze noszą indywidualnie projektowane i dekoracyjne stroje.

Moim ulubionym tańcem jest taniec współczesny oraz disco dance. Te dwa style są różne i to mi się podoba. Jak mam dużo energii tańczę disco, a kiedy jestem smutna lub zmęczona, to lubię tańczyć współczesny bardziej spokojny taniec. Lubię również dodawać do mojego tańca akrobacje i skoki, dzięki czemu układ jest bardziej dynamiczny, swobodny i zdecydowanie bardziej wymagający.

Jednakże ciężka praca i wytrwałość zawsze zostają nagrodzone. Nasz zespół często zajmuje wysokie miejsca na festiwalach oraz konkursach tanecznych. Ponadto niedawno otrzymaliśmy stypendium z fundacji „STO-wskie Talenty’’. Uwielbiam tańczyć i wiem, że taniec będzie moją pasją do końca życia. 

Ola Chraboł, kl. VI

Susan Vaught „Szaleństwo” – recenzja powieści

Duchy, zjawy, wyjące psy, bijące dzwony, podziemne tunele i strach. Nasza wyobraźnia czasami powoduje lęki. Często jesteśmy przekonani, że zjawiska paranormalne to tylko wytwór naszej fantazji. Jednak czasami zaczynamy się nerwowo rozglądać. Dlaczego? Zjawisk paranormalnych nie da się wytłumaczyć w rozsądny sposób. Widząc coś dziwnego nasz umysł wytwarza niezwykłe obrazy i wprowadza element niepokoju. szalenskto-1

O tym opowiada powieść „Szaleństwo”, która skierowana jest do młodzieży. Książka należy do gatunku fantasy. Akcja dzieje się w szpitalu psychiatrycznym, a główną bohaterką jest osiemnastoletnia, młoda pracownica Forest Anderson. Miejsce to znajduje się na odludziu i skrywa wiele tajemnic. Szpital psychiatryczny zawsze budzi lęki. Jest to obraz strachu i niepokoju. Powieść od samego początku budzi ciekawość i przygotowuje młodego czytelnika na wiele szokujących przeżyć. Pacjenci takiego miejsca to ludzie mający problemy z własnym umysłem. Ich wyobraźnia podsuwa im obrazy nierealne, które z pozoru, z rzeczywistością mają niewiele wspólnego. Powieść „Szaleństwo” pokazuje, że czasami bywa inaczej. Właśnie ci, którzy mają pomagać chorym przekonują się na własnej skórze, że świat bywa tajemniczy, a to, co wydaje się wymyślone i odległe, może znajdować się w ich pobliżu. Podziemne tunele, zjawy, wywołujące niepokój dzwony, wycie psów, zagadkowy Madoc i strzygonie. Autorka przygotowała czytelnikowi literacką podróż pełną wrażeń. W utworze występuje wiele następujących po sobie wydarzeń, co trochę rozprasza fabułę. „Szaleństwo” to powieść oryginalna. Jest tutaj mieszanka niewyjaśnionych zjawisk i dziwnych postaci oraz nieprzewidywalny bieg całej akcji. Do samego końca nie wiemy, w jakim kierunku opowieść zmierza. Moim zdaniem składa się ze zbyt dużej ilości wątków. Nie zmienia to faktu, że dreszcz emocji przechodzi przez ciało czytelnika. Klimat miejsca, którym jest szpital psychiatryczny powoduje, że nikt z nas nie chciałby się tam znaleźć. Książka nosi tytuł „Szaleństwo” i jest to właściwa nazwa. Autorce pewnie zależało na wprowadzeniu zamętu i niepewności u czytelnika.

Uważam, że wyobraźnia autorki nie zna granic, a czytanie tej powieści wymaga skupienia. Książkę tę polecam przede wszystkim osobom lubiącym poczuć dreszczyk emocji, które nie boją się zjaw i duchów. Z pewnością nie jest to książka dla wszystkich i nie jest to klasyczna opowieść o przygodach grupy przyjaciół. Czytelnik musi wybrać, czy ten gatunek literacki i odrobina strachu skłoni go do sięgnięcia po „Szaleństwo”. Powieść moim zdaniem jest trochę zwariowana, ale dzięki temu inna niż te, które do tej pory przeczytałam. Mogę ją z pewnością polecić innym.

Wiktoria Sztachelska, kl. VI

Akcja „Czytamy Młodszym!”

   Kiedyś książki pisano ręcznie na papirusach. Mogli to robić tylko mężczyźni duchowni. Przepisywano je w klasztorach, ponieważ robili to ludzie wykształceni. Dopiero w roku 1450 Jan Gutenberg wynalazł druk. Ułatwił nam życie. Dzisiaj książki są szeroko dostępne, mamy je w każdym domu, ale niestety ich rola ostatnimi czasy nieco słabnie. Postanowiliśmy więc coś z tym zrobić i stworzyć akcję „Czytamy Młodszym!”. dsc_0017

    W innych szkołach też odbywają się takie lekcje. Mają one tylko inną nazwę, na przykład: „Czytanie na dywanie”. Nasza klasa przedstawiła fragmenty książki „Mikołajek”, pisanej aż od roku 1959 przez dwóch autorów Rene Goscinnego i Jean-Jacques Sempe’a.dsc_0019    Przeczytaliśmy dwa rozdziały ze zbioru opowiadań „Nowe przygodny Mikołajka”, były to: „Szkoła lojalności” i „Teatr”. Akcję zaczęliśmy od przygotowywania sali. Następnie ustawiliśmy się w rzędzie, w kolejności jak czytamy. Mieliśmy z tym mały problem, ponieważ dwie osoby były nieobecne i musieliśmy wybrać innych uczniów do czytania. Nasza pani od językadsc_0018 polskiego, Małgorzata Wosnitzka, zaprosiła klasę III b i rozpoczęła się ta niezwykła lekcja. Młodsi od nas goście słuchali i byli całkiem grzeczni. Według mnie nasza klasa pięknie przedstawiła fragmenty. Po zakończeniu czytania wręczyliśmy „przedstawicielom” III klasy plakat. Napisane na nim były informacje o autorach, zdjęcia z czasopism, do których pisali i obrazki z książki.

     Myślę, że takie lekcje powinny odbywać się co roku, ponieważ dzięki temu zachęcamy młodsze klasy do poznawania książek. Czytanie rozwija wyobraźnię, wzbogaca słownictwo i pomaga w zapamiętaniu ortografii, a w naszej szkole dodatkowo ma moc integracji!

Maciej Orłowski V b

dsc_0010

Lekcje w Książnicy Podlaskiej

23 września mieliśmy okazję uczestniczyć w spotkaniu literackich dotyczącym podróży Henryka Sienkiewicza. W zeszłym roku podczas omawiania lektury W pustyni i w puszczy dowiedzieliśmy się o wyprawach pisarza do krajów afrykańskich i o zbieraniu informacji o ludach zupełnie innych kulturowo. Tym razem wybraliśmy się z Sienkiewiczem w podróż na inny kontynent – do Ameryki. To dla nas ważne informacje, zwłaszcza, że już za dwa miesiące kończy się rok sienkiewiczowski. Ciekawostką jest fakt, że przy ulicy Henryka Sienkiewicza powstał nowy mural z sylwetką autora.

0x0.jpg (1200×769)

Po prelekcji o autorze, pracownik Książnicy, pan Grzegorz Kowalski, oprowadził nas po bardzo ciekawych miejscach tego nowego budynku.

20160923_125259

Byliśmy w Dziale Zbiorów Specjalnych, gdzie pani Izabela Szymańska pokazała nam zbiory nie tylko książkowe – w tym dziale znajdują się stare płyty, mapy, książki z nutami, pomoce dla niedowidzących i niedosłyszących, a także bardzo dobry sprzęt multimedialny. Odwiedziliśmy też magazyn, w którym roiło się od starych książek.

20160923_121046

Na koniec zorganizowano dla nas konkurs, w którym dwie osoby wygrały e-booka, były też nagrody książkowe, płyty z nagraniami audycji Simony Kossak oraz nagrody pocieszenia dla wszystkich uczestników spotkania.

Bardzo miło wspominamy ten czas i wiemy już, że biblioteka nie składa się wyłącznie z wypożyczalni i czytelni!

20160923_130622

Uczniowie klasy VI

Nauka i świat według Igi Krawiec

NAUKA i ŚWIAT
IGA KRAWIEC

Księga I
Oczami Przyrody

Białystok, październik 2016 rok

 

 

Wstęp

Przyroda jest wszędzie dookoła nas i mało kogo interesuje, aby poznać ją bliżej. Postanowiłam napisać trochę o niej. Przecież widzimy i obcujemy z nią codziennie.

Serdeczne podziękowania za wsparcie : mojemu Tacie, mojej Mamie, cioci, wujkowi oraz bohaterom tej opowieści – kaczkom, pieskom i pozostałym zwierzakom.

Co to przyroda?

Przyroda to otaczający nas świat. Przyroda to nie tylko organizmy żywe, ale także formy martwe np. kamienie.
zdjecie-str-3-1-1

Wystarczy wyjść na dwór,  aby spotkać się z przyrodą.

Ktoś może powiedzieć: „kłamstwo, jestem na dworze, widzę tylko ulice i samochody”. Fakt, ulica to nie przyroda, ale koło ulicy może leżeć kamyk, liść, a to chyba raczej  jest częścią przyrody.
zdjecie-str-3-2

Strona pytań i odpowiedzi

Miałeś kiedyś takie coś, że nigdy się czymś nie interesowałeś, a nagle się tym zainteresowałeś?

Które państwo ma najmniejszego jelonka na świecie?

Południowa Argentyna to dom pumy i huemala. Rejon ten zamieszkuje również najmniejszy jeleniowaty – pudu. Jest to, niepochodzący  z tego regionu, dziki ssak parzystokopny z rodziny jeleniowatych.

zdjecie-str-4-1

Która rzeka jest największą rzeką w Ameryce Południowej?

Amazonka to największa rzeka na świecie. Ma 6437 km. Ilość wody w niej płynącej jest większa niż suma wód kolejnych dziesięciu największych rzek.

zdjecie-str-4-2

Jak nazywa się największy las deszczowy Ameryki Południowej?

Największym  lasem  deszczowym  Ameryki Południowej jest Amazonia-amazoński las deszczowy. To wilgotny las liściasty w dorzeczu Amazonki.

Trochę o rzekach……

Największa rzeka w Polsce to Wisła. Jej długość wynosi 1047 kilometrów!

Druga największa rzeka w Polsce to Odra. Jej długość wynosi 854 kilometrów!

zdjecie-str-5-2

Trzecia największa rzeka w Polsce to Warta. Jej długość wynosi 808 kilometrów.

zdjecie-str-6-1

Jak powstają góry?

Góry powstają na krawędzi płyt litosfery. Procesy prowadzące do powstawania gór nazywamy ruchami orogenicznymi lub górotwórczymi.

Lista największych szczytów w Polsce:

1.Rysy – 2499 km

2. Mięguszowiecki szczyt – 2438 km

3. Niżnie Rysy – 2430 km

zdjecie-str-6-2

Trochę o zwierzętach

Teraz podzielimy zwierzęta na 2 grupy: zwierzęta dzikie i domowe.

Zwierzęta dzikie:
lew, tygrys, małpa, papuga, delfin

zdjecie-str-7-1

Zwierzęta domowe:
kot, pies, królik, rybka

zdjecie-str-7-2

Co prawda ludzie hodują też dzikie zwierzęta np. węże, papugi, jadowite pająki.

Chowają się…

Zarówno kształt, jak i kolor może ukrywać lub odsłaniać.

W lesie tropikalnym szanse przeżycia wielu stworzeń zależą w znacznej mierze od ich wyglądu.

Dla ciekawskich…

Znajdź zwierzę na tym obrazku.

zdjecie-str-8-1

Co to kamuflaż?

Kamuflaż – czynność wykonywana przez zwierzęta w celu ukrycia się przed drapieżnikami lub potencjalnymi ofiarami.

 Młody obserwator…..

Teraz będziemy obserwować ptaka, który często przylatuje do mojego ogrodu.

Opis ptaka
Wielkość: Jest mały.
Kolor: Tułów ma szary, a na szyi ma zielone pasmo piór.
Myślę, że to kaczka. Będziemy ją/jego nazywać Joe.

Dzień 1
Obserwowałam ptaka przez 5 minut. Później postanowiłam do niego podejść, aby go sfotografować. Niestety, okazał się bardzo płochliwy. Pół godziny później przyleciał z innym ptakiem . Te dwa ptaki były identyczne! Postanowiłam dać im kawałek chleba, niestety Joe szybko skoczył do kromki chleba i z nią odleciał.

Dzień 2
Jest 8.00. Joe znowu mnie odwiedził. Tym razem, kiedy  patrzyłam na niego przez okno, postanowił się pokąpać w sadzawce. Po 30 minutach kąpieli wyszedł z wody. Delikatnie się wytrząsnął. Przez  10 minut chodził 4 metry od mojego domy, chyba chciał dostać kromkę chleba. Nie dałam mu jej, ponieważ nie chciałam, aby się przyzwyczaił, że jest dokarmiany. Odleciał.

Opisz zwierzę domowe – Piesek

zdjecie-str-10-1

Imię: Baraczek
Rasa: Hawańczyk miniaturka
Wygląd: Jest czarny i kudłaty
Wzrost: Jest mały
Waga: Waży 4 kilogramów
Ciekawostki: Baraczek chce, aby mu rzucić piłkę, lecz nie chce jej oddać

Ciekawostki na temat rasy:  We wzorcu rasy czytamy, że Hawańczyk (Bichon Havanais) pochodzi z zachodniego rejonu śródziemnomorskiego i rozwijał się wzdłuż wybrzeży Hiszpanii i Włoch. Prawdopodobnie psy zostały dość wcześnie sprowadzone na Kubę przez włoskich marynarzy. Omyłkowo, zważywszy na najczęstszy kolor psów, jakim jest brązowy (kolor tytoniu), wyrosła legenda o pochodzeniu rasy z Hawany, stolicy Kuby. Wewnętrzne problemy polityczne doprowadziły jednak do całkowitego wygaśnięcia dawnych linii Hawańczyków na Kubie – ich nieliczne potomstwo przetrwało w USA.

————–……………….————–……………….————–……………….————……………….

Serdecznie dziękuję za zainteresowanie.  

Proszę o opinie i uwagi.

Iga Krawiec, kl. IV

Drodzy Nauczyciele – dziękujemy!

Białystok, 14 października 2016 roku

Odezwa do Nauczycieli
Drodzy Nauczyciele!

     Jesteście z nami od początku: od pierwszych składanych literek
w sylaby, od pierwszego 2+2, od pierwszych przewrotów w tył,
od pierwszych pytań o początek świata i początek dnia, od pierwszego: Hello!, Guten Morgen!, !Buenos dias!, Bonjour!, Dobroye utra!      

Co roku wiemy więcej, uczymy się na błędach i popełniamy zupełnie nowe, po raz kolejny Was zaskakując! Cóż, słowo: NUDA jest nam nieznane! Dziękujemy, że mimo tych trudów, potraficie szczerze uśmiechnąć się w naszą stronę.

Życzymy Wam, Drodzy Nauczyciele, wielu sukcesów (również z nami w roli głównej), żeby uczniowie uwielbiali Wasze lekcje, żebyście z łatwością wykonywali swoją pracę i nie tracili pasji, życzymy radości z nauczania, zdolnych i grzecznych uczniów, duuuużo uśmiechu, zdrowych gardeł i cierpliwości. A przede wszystkim życzymy Wam (i sobie również), żebyście się nie zmieniali –
       w przyszłości bądźcie dla nas tacy, jacy jesteście dzisiaj!

Dziękujemy!
Wasi uczniowie ZS STO w Białymstoku

Znalezione obrazy dla zapytania nauczyciel i uczen